Menu

Wchodzę w rolę i szkolę

Wchodzę w rolę i szkolę

Tytuł stanowi jednocześnie temat lekcji edukacji społeczno-polonistycznej klasy 3a w SP5. Zajęcia otwarte dla nauczycieli najmłodszych uczniów odbyły się na początku grudnia jako jedno z ostatnich zadań ogólnopolskiego projektu edukacji globalnej i jak to zwykle na końcu bywa miały być podsumowaniem/zebraniem wiedzy o tym, jak edukować świat. Niełatwo jest małemu dziecku wpływać na to, co dzieje się na świecie, ale jest to po części możliwe.

Trzecioklasiści wchodzili w rolę swoich rówieśników, grając jeden dzień z ich życia. Był wśród nich nie tylko Polak, ale i Hindus, Kongijczyk, Syryjczyk, Amerykanin, Chińczyk, Australijczyk, Sudańczyk i Brazylijczyk. I zagrali. „Uczniowie nie mieli trudności z odszukaniem oraz nazwaniem kontynentów” – spostrzegła jedna z obserwatorek, a inna dodała:„Ćwiczenie, w którym dzieci wcielały się w role rówieśników z innych krajów, kontynentów w ciekawy sposób łączyło czytanie ze zrozumieniem oraz uczyło, iż nie wszyscy na świecie mają tak dobrze jak my”. „Spodobała mi gra dotycząca  «nierówności na świecie», podczas której uczeń wcielił się w rolę dziecka mieszkającego na danym kontynencie, miał okazję zapoznać się z problemem ubóstwa, przymusowej pracy milionów dzieci które nie mogą chodzić do szkoły, w różnych częściach świata, w szczególności w krajach Globalnego Południa” – zauważyła inna nauczycielka, co potwierdziła uczennica w roli małej Sudanki: „Byłam dziesięciolatkiem, który zamiast iść do szkoły, przynosił do domu wodę i pomagał mamie”. Kolejny gość zajęć otwartych spostrzegł, iż trzecioklasiści „wczuwając się w rolę swego rówieśnika z innego krańca kuli ziemskiej uświadomili sobie, że warunki życia zależą od zamożności oraz sytuacji ekonomicznej rodziny. Uczniowie mogli porównać swoją codzienność z ubóstwem dzieci i ich rodzin z innych krajów.Dowiedzieli się, że nędza, głód, wojna jest powodem migracji. Wyrazili swoją troskę i chęć pomocy uchodźcom. Lekcja uświadomiła dzieciom, że w każdym miejscu na świecie są ludzie biedni i bogaci. Należy być otwartym, wrażliwym na drugiego człowieka”.

Prowadziłam te zajęcia edukacyjne z dziećmi, z którymi nie pracuję na co dzień. I w mojej ocenie trzecioklasiści wykazali się ogromną wrażliwością i chęcią pomocy rówieśnikom na całym świecie. W podsumowaniu lekcji szukali odpowiedzi na pytanie: „Co ja mogę zrobić?”. Ich propozycje przeciwdziałania problemom, m.in. brakowi  dostępu do edukacji, ubóstwu i przymusowej emigracji oraz przymusowej pracy dzieci na świecie, były dojrzałe, np. „Pojechać do tamtych krajów i powiedzieć rządzącym: opamiętajcie się”. Czyż to nie jest mądre? Zadaniem lekcji było edukowanie innych i uczniowie 3a sprostali temu wyzwaniu. Sami ocenili lekcję jako wspaniałą przygodę, którą zakończyła piosenka, powstała właśnie
w tym projekcie i której fragment zamieszczam w miejsce zakończenia niniejszej relacji:

„Przez szereg lat patrzymy na glob
i wciąż gdzieś szkoły nie ma nasz brat.
Na wyzysk wskazał podjęty trop…
Wetujmy go! Edukujmy świat!”

Liderka projektu Ewa Jurkiewicz

Skip to content